🧠 Sprawdź się!
Wróć do bloga
Samuel Dobrowolski

Backrooms – Psychologiczna Analiza Filmu. Cień, Mechanizmy Obronne i Ucieczka od Rzeczywistości

Nie chcesz czytać? Odsłuchaj odcinek!

„Backrooms" trafiło do kin ponad miesiąc temu, a sala wciąż jest pełna. Wyreżyserował go Kane Parsons – twórca, który w chwili premiery miał dwadzieścia jeden lat. Ten tekst mocno spoileruje fabułę, więc czytaj na własną odpowiedzialność. Bo „Backrooms" to nie tylko horror o dziwnym, pustym świecie za ścianą. To dosłowna, fizyczna wizualizacja tego, co dzieje się w głowie człowieka, który odmawia sobie terapii – i zamiast niej wybiera ucieczkę w głąb własnej nieświadomości.

Clark – żywiciel rodziny, który nienawidzi tego, kim się stał

Clark sprzedaje meble w sklepie „Capitan Clark Ottoman Empire". Z zawodu miał być architektem. Zamiast tego kręci żałosne, znienawidzone przez samego siebie reklamy, odgrywając postać Kapitana Clarka – bo to jedyny sposób, żeby utrzymać rodzinę, spłacić studia prawnicze żony i mieć dom, w którym kiedyś mogliby mieć dzieci. Problem w tym, że Clark przeżywa to jako całkowite poświęcenie, za które nikt mu nie jest wdzięczny.

Kiedy wraca pijany do domu i przypadkiem tłucze szklankę, wybucha. Mówi żonie, że czuje się strasznie samotny, że nikt nie chce mu pomóc, że robi to wszystko dla niej. Żona wyrzuca go z domu tej samej nocy. Tę samą scenę Clark odgrywa później na sesji u swojej terapeutki, Merry – kończy przeprosinami za wybuch.

Clark bez przerwy narzeka na swoje życie, ale nigdy nie widzi problemu w sobie. To ten sam mechanizm, który pozwala mu funkcjonować – i który go w końcu zniszczy.

Merry – terapeutka, która sama nosi w sobie ranę

Merry, terapeutka Clarka, ma własną historię. Jako dziecko doświadczyła bólu u boku matki chorującej psychicznie – kobiety, która zaklejała okna gazetami, żeby „chronić" córkę przed złym światem. To doświadczenie ukształtowało w Merry potrzebę pomagania innym. Jeden z najlepszych detali filmu: sklep meblowy Clarka stoi dziś dokładnie w miejscu, w którym kiedyś stał dom Merry.

Merry, terapeutka Clarka, w swoim gabinecie podczas sesji
Merry – terapeutka, która pomaga innym, bo sama nosi w sobie ranę z dzieciństwa

Bezpieczniki na ukos – symbolika światła i świadomości

Pewnego dnia w sklepie Clarka psuje się światło. Elektryk odkrywa, że bezpieczniki w skrzynce są ustawione na ukos. Symbolicznie działa to niemal podręcznikowo: światło to metafora świadomości, tego co widzimy i rozumiemy. Problem z bezpiecznikami sugeruje, że do świadomości Clarka zaczynają docierać sygnały z rejestru, którego dotąd nie znał – z tego, co trzymał pod kontrolą.

Kiedy pewnej nocy światło kompletnie wariuje, Clark przypadkiem znajduje przejście w ścianie – wejście do tytułowych backroomsów.

Backrooms jako mapa nieświadomości

To, co najbardziej zaskakuje w reakcji Clarka na backrooms, to brak przerażenia. Zamiast strachu czuje fascynację. Świat, który tam zastaje, przypomina ten po drugiej stronie – ale jest bardziej jednolity, pozbawiony symetrii i porządku. Te same meble i krzesła, ale porzucone bez ładu i składu.

Clark w tytułowych backroomsach, otoczony chaotycznie porzuconymi meblami
Backrooms – ten sam świat, te same meble, ale bez ładu i symetrii

W backroomsach Clark spotyka robota z drewnianym awatarem przypominającym jaskiniowca, który wypowiada powitania w różnych językach – niemal jak nagrania z sondy Voyager, tej, która dziś dryfuje gdzieś za pasem Kuipera, na granicy tego, co znamy. To bardzo trafna metafora: mechanizmy obronne są czymś pierwotnym, towarzyszącym człowiekowi od zawsze – wyuczonymi formułkami i maskami, które włączają się automatycznie na granicy tego, co świadome, i tego, co nieświadome.

Nagle robota, który przez cały czas coś mówił, roztrzaskuje jakieś stworzenie zbliżające się do Clarka. Innymi słowy: coś, co siedziało głębiej w nieświadomości, przebija się przez słabe mechanizmy obronne i rusza w jego stronę. Clark ucieka przez własne wspomnienia i wraca do normalnego świata przez wąską szczelinę.

Warto zauważyć jeszcze jeden szczegół. Clark to niespełniony architekt – z jednej strony rozwinięte umiejętności wizualno-przestrzenne mogą mu pomagać zapamiętywać przestrzeń backroomsów, z drugiej – nigdy w pełni nie wykorzystał tych umiejętności w prawdziwym życiu. Nawet w nieświadomości pozostaje kimś, kto nie zrealizował swojego potencjału.

Kate, Bobby i bestia z głębi

Następnego dnia Clark próbuje przekonać Merry, że backrooms istnieją. Ona nie wierzy. Clark idzie więc do dwóch pracowników sklepu, Kate i Bobbiego, żeby nagrali dowód kamerą. Kate od początku jest sceptyczna, ale w końcu ulega. Kiedy trójka schodzi coraz niżej – to znaczy głębiej w nieświadomość Clarka – droga robi się coraz bardziej stroma. Łatwiej znaleźć się jeszcze niżej, trudniej wrócić.

Obwiązany liną Bobby schodzi najniżej. Po chwili zaczyna słyszeć odgłosy bestii – tej samej, która wcześniej roztrzaskała robota. Krzyczy, prosi o wciągnięcie, cudem wspina się kawałek do góry, ale bestia chwyta linę i ściąga go w dół. Zostaje po nim tylko kamera. Chwilę później bestia porywa też Kate. Clark zaczyna uciekać.

W ucieczce Clark trafia do pokoju z choinką, gdzie na fotelu siedzi zdeformowany starszy mężczyzna, a w jego stronę – bez zginania kolan – zbliża się zdeformowana postać przypominająca kobietę trzymającą się za głowę, jakby ktoś ją kiedyś uderzył. Wszystko wskazuje na to, że to wspomnienie żony Clarka. Bestia w końcu porywa też jego samego. W tym momencie Clark, którego znaliśmy, znika bezpowrotnie.

Kolacja z wypaczonymi wspomnieniami

Merry, zaniepokojona ciszą Clarka, trafia do backroomsów w jego poszukiwaniu. Widzi świeżo namalowany obraz olbrzymiego Kapitana Clarka wyrzucającego człowieka przez okno. Wkrótce zostaje uduszona do utraty przytomności przez samego Clarka, który częściowo wyłania się z pomieszczenia – jakby sam nie chciał się zbliżyć do wyjścia z własnej nieświadomości.

Budzi się przywiązana do krzesła podczas kolacji. To najlepsza scena filmu. Naprzeciwko siedzi Clark, w tle trzy dodatkowe postacie – starszy mężczyzna z lampą, była żona Clarka i mężczyzna z trzema parami oczu siedzący pomiędzy Clarkiem a Merry. Wszystkie mają niesymetryczny wygląd i przypominają wypaczone wspomnienia, nie żywych ludzi. Clark mówi, że te postacie zmieniają się z czasem – im dłużej się w nich przebywa, tym bardziej są zniekształcone.

To jedno z najlepszych nawiązań filmu do prawdziwej psychologii pamięci. Ludzkie wspomnienia, zwłaszcza te w nieświadomości, wypaczają się z czasem – i dalej wpływają na nasze zachowanie, mimo że dawno przestały odpowiadać rzeczywistości.

Mężczyzna między Merry a Clarkiem – z trzema parami oczu, symbolem świadomości – jest już martwy, bez oznak życia. Ustawienie postaci przypomina odwróconą osię czasu: to, co za Merry, to możliwa przyszłość Clarka, droga, którą mógłby pójść, gdyby wybrał terapię. To, co za Clarkiem, to jego przeszłość – w tym żona, która go zostawiła.

Clark wbija nóż w szyję postaci pomiędzy nim a Merry. Postać nie reaguje – w środku jest pusta, wypełniona czymś przypominającym watę. Clark odkrawa kawałek jej brzucha i zaczyna go serwować jako kolację. Zjada dosłownie to, kim mógłby się stać, gdyby zdecydował się na terapię – odrzuca tę wersję siebie w najbardziej brutalny możliwy sposób.

Później Clark chce ponownie odegrać ze swoją żoną scenę z początku filmu – odcina fragment jej skalpu z włosami i nakłada go na głowę Merry. Merry w końcu wybucha: żona zostawiła Clarka, bo nigdy nie widział problemu w sobie. Nienawidził pracy, obwiniał żonę, pił, uciekał od odpowiedzialności za własne błędy.

Kapitan Clark – Cień, który sam sobie stworzył

Clark, poruszony słowami Merry, decyduje się ją uwolnić. I wtedy pojawia się najsilniejsza scena filmu. Do kuchni wchodzi olbrzymia bestia – ta sama, która zabiła Bobbiego i Kate, ta z obrazu na ścianie. To gigantyczny, agresywny, pijany i niebezpieczny Kapitan Clark – dosłowna, fizyczna forma Cienia, mrocznego aspektu osobowości, który Clark musiał w sobie stworzyć i wyprzeć, żeby przetrwać rolę żywiciela rodziny, której nienawidził.

Kapitan Clark – zakrwawiona, monstrualna wersja reklamowej maskotki Clarka
Kapitan Clark – fizyczna forma Cienia, którą Clark sam stworzył, żeby przetrwać

Żona Clarka od razu chowa się w kącie – co sugeruje, że ten Cień nie był jej obcy i wcześniej też się go bała. Sam Clark nie jest przerażony. Próbuje z bestią rozmawiać, zachowuje się, jakby do niej przywykł. To najlepiej pokazuje, jak daleko zaszedł jego stan psychiczny.

Bestia w końcu zabija Clarka, wbijając kły w jego obojczyk – robi mu dokładnie to, co on sam robił innym. Moment, w którym zabijasz i zjadasz własną świadomość, jest momentem, w którym to, co w tobie najgorsze, zjada Ciebie.

Zakończenie, którego nie do końca rozumiem

Merry ucieka przed Kapitanem Clarkiem, przechodząc przez własne wspomnienia – w tym ulicę, na której stał jej dom. W końcu unieszkodliwia bestię jakąś kamienną dłonią przypominającą jej własną traumę. Co ciekawe, ranny Kapitan Clark krwawi – nie jest z waty, jak wspomnienia. To sugeruje, że w nieświadomości Clarka był kimś realnym, żywym.

Merry zostaje uratowana i przewiezona do czegoś przypominającego laboratorium. Kiedy budzi się, badacz pyta ją o backrooms – ona nie odpowiada. Jakby nie chciała zdradzić tajemnic terapii, którą, choć nieudanej, wciąż traktuje jako coś należącego tylko do niej i Clarka.

Na koniec widzimy Merry, która sama zaczyna przypominać jedną z wypaczonych postaci-wspomnień z backroomsów. Czy Kapitan Clark przetrwał i przejął nieświadomość Clarka? Czy to tylko mrugnięcie okiem od reżysera, sugerujące, że terapia Clarka nigdy się nie zakończyła? Nie jestem do końca przekonany – napisz w komentarzu, jak Ty rozumiesz to zakończenie.

Co zabrać ze sobą?

„Backrooms" jest w gruncie rzeczy sesją terapeutyczną widzianą oczami nieświadomości. Pokazuje, co może się dziać w głowie człowieka, który nie widzi problemu w sobie, odrzuca pomoc i zamiast skonfrontować się z tym, kim mógłby się stać, wybiera go zjeść – dosłownie i w przenośni.

Mechanizmy obronne, które na początku chronią, z czasem stają się coraz słabsze, a to, co wypierane, urasta do rozmiarów bestii silniejszej niż sam człowiek, który je stworzył. Cień, którego nie chcesz zobaczyć, w końcu i tak Cię znajdzie – i to on decyduje, jak się ta historia skończy, jeśli Ty nie zdecydujesz się wcześniej.

🧠

Sprawdź się!

7 pytań z kluczowych pojęć tego odcinka. Ile zapamiętałeś?

Pytanie 1 / 7

Więcej odcinków

Przestań tylko czytać. Zacznij działać.

Nie Zmarnuj Swojego Życia

Teoria psychologiczna nie uratuje Twojej przyszłości, jeśli sam nie weźmiesz za nią odpowiedzialności. Zbudowałem twardy, ustrukturyzowany system, który poprowadzi Cię za rękę przez planowanie najbliższych 5 lat. Żadnego głaskania po głowie – tylko konkretna praca nad swoimi celami.

Zobacz program
Samuel Dobrowolski